[x]

deviantART

 

Oczywiście JA

Wed Apr 9, 2008, 12:36 PM
Witam, nudzĘ siĘ, rzeczy których o mnie jeszcze nie wiecie:

-nałogowo obgryzam wewnętrzną stronę policzków, po czym co obgryzione zjadam.

-kotlety oddaję bratu.

-mam alergię na obleśną Kate Moss.

-mam alergię na przygłupiego Koterskiego.

-mam alergię na rozciągniętych na całej długości Szewskiej i Siennej ankieterów z Greenpeace'u.

-prawie wybiłam oko Joannie na zajęciach z wklęsłodruku, zamaszystym ruchem podając jej płytkę cynkową.
(na szczęście okulary sprawiły, że blaszka zatrzymała się niżej, robiąc niewielką dziurkę w twarzy swą krawędzią... ups)

-kiedy nikt nie widzi dłubiĘ w nosiĘ, ale rzadko znajduję coś ciekawego, lubię tez dłubać w linoleum.

-jestem uzależniona od pobudzania swojego ośrodka nagrody, nie mylić z genitaliami.

-uwielbiam wyciskać syfy, szczególnie atrakcyjne są te, których prawie nie widać, a zaatakowane robią takie "pyk" i "bum".

-misiu jestem.

-nienawidzę ludzi zaskakujących mnie swoją obecnością w busie, gdy chcę posłuchać w spokoju muzyki, wczuć się i pomarzyć że mam piękną suknie, walczę ze złem etc. Wiem, to już było, a miało być czego nie wiecie, ale nie mogłam sobie tego odmówić XD

-płaczę, krzyczę i zastygam w bezruchu na widok RUSZAJĄCEGO SIĘ pająka NIE HODOWLANEGO. Przemykające znienacka po pokoju włochate kłaki widziane kątem oka sprawiają, że biegnę zawołać ojca na pomoc.

-podobno, jak to stwierdził kolega z grupy, wyglądam jakbym miała starszego brata oO.

-obecnie posiadam do włosów: 5 szamponów, 3 odżywki, dwie maseczki, piloxidil, preparat na rozdwajające się końcówki, gume do kręconych włosów, skrzyp się skończył tydzień temu. - można powiedzieć, że odniosłam swój mały sukces - włosy wyglądają na zdrowe, ale długość od lat bez zmian, no może ze dwa cm. Walczę. Miesiąc bez kupienia czegoś na włosy w rossie nie ma dla mnie sensu.

-ostatnio nie ma tez dla mnie sensu życie bez szukania nowych butów, torebek, sukienek, bluzeczek. Osobiście mi to nie przeszkadza, gorzej z portfelem.

-mam jedną brew wyżej od drugiej.

-uważam, że plakat naszej uczelni na wybory najsympatyczniejszej na juwenalia, o treści "nie musisz golić bobra - przecież liczy się wnętrze" nie jest obraźliwy.

-Pan Paweł docenił mój talent aktorski, gdy pomagając przy kamieniu na litografii udawałam Neli R.

-umiem udawać Neli R.

-panicznie boję się dentysty (w sobotę ide).

-odkąd usłyszałam, że cynamonowe serduszka, które jadam z upodobaniem ("suche to na pewno lepiej niż jakbym zjadła czekoladę") zawierają specyfik o okrutnej nazwie SPULCHNIACZE, moje życie straciło sens. Teraz za każdym razem jak jem ciastko wyobrażam sobie jak spulchniacze osiadają TAM, czyli na dupie i śmieją się ze mnie, że dałam się nabrać na prowizoryczne "mniejsze zło" :(

-z rozpaczy jem wszystko xD (i policzki).

  • Mood: Scared
  • Listening to: "Beware of the big Knaaren in the Arena"
  • Reading: sztuka cenniejsza niz zloto... in progress..y
  • Watching: skoro swit Statek Milosci - zajebiste \m/
  • Playing: -
  • Eating: wszystko
  • Drinking: herbate

Devious Comments

love 0 0 joy 0 0 wow 0 0 mad 0 0 sad 0 0 fear 0 0 neutral 0 0

ciekawe wiadomosci, zwłaszcza te policzki, czy zjadasz też cudze? XDDDDDD


nawno nie dawalas znaku życia :p
rotfl XD dobre

A co do samego wpisu, Trista - boski xD
Hehe... z policzkami też tak robię, a potem mam otwarte rany. I z alergią na Koterskiego się zgadzam. ;)

--
"Darwin był idealistą i marzycielem [...]. Jaka tam ewolucja. Zanim trafię na jednego myślącego, muszę stoczyć bitwę z dziewięcioma orangutanami." Carlos Ruzi Zafon "Cień wiatru"
to samo mam z policzkami, mam potęzne blizny i naprawde trudno mi sie powstrzymac mimo, ze masakrycznie zniekształcam sobie tym odruchem twarz... najbardziej w autobusie lubie to robic xD
("nie musisz golić bobra - przecież liczy się wnętrze") -> o kuuurwa :D

--
i will stare the sun down until my eyes go blind :damphyr::heart: PJ
here they come to snuff the rooster
omg.. tesknie za tym. w sensie za tymi tekstami, zdarzeniami, xD i wogole nooooo

--
kabaczek!

Journal History

Site Map